Znowu dostaliśmy okruszki w śledztwie, a przecież wszyscy czekamy na jakiś konkret. Mam wrażenie, że bohaterowie w tym tomie kręcą się w kółko. Najpierw jeden z nich dochodzi do pewnych wniosków, potem kolejny dochodzi do tych samych i kolejny, aż manga się kończy. Dalej jest to dobra historia, którą czyta się wybornie, ale kurczę, ruszajmy naprzód.
Johan zyskał pełne zaufanie Shuwalda, najbardziej wpływowego człowieka w Bawarii. Stał się jego prawą ręką. Czy zamierza ujawnić się w Niemczech, jako cudowny chłopiec ekonomii? W tym czasie, Richard...