Opinia na temat książki Mój Giovanni

@maslowskimarcinn @maslowskimarcinn · 2025-03-30 10:13:35
Przeczytane
Jedna z piękniejszych książek, jakie ostatnio miałem przyjemność czytać, a jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Baldwina.
Powiedzieć, że to historia miłosnego trójkąta, który rozgrywa się w Paryżu, to mało. Bo nie o samą miłość tu chodzi, lecz o człowieka, który kocha „podwójnie”. To właśnie jego wątpliwości (choć czy na pewno można mówić o wątpliwościach?), wahania i nieumiejętność podjęcia decyzji ostatecznej (ale czy ktoś wymagał, by decyzję taką podjął?) są esencją powieści, to na nich (i czerwonym winie, jedzeniu, zapachach papierosów i perfum) Baldwin konstruuje paryski powojenny świat i postać Davida, który pozwolił sobie skraść serce Giovanniego (i nie tylko jego).
To powieść retro, ale jakże się ją czyta! Paryż jest wciąż miastem miłości, zapełnionym barami, restauracjami i spelunkami przesiąkniętymi jedyną w swoim rodzaju wonią rozgrzanych ciał i pożądania. W jego maciupkich mieszkaniach gnieżdżą się spragnione przyjaźni, cielesności i rozkoszy ludzkie stworzenia, w takim też pokoju żyje Giovanni. Jego pokój właśnie (a raczej panujący w nim nieład, jak i próba jego ogarnięcia) jest kolejnym bohaterem, a jednocześnie angielskim tytułem powieści, co każe nam szukać dalszych znaczeń i ukrytych podtekstów. David to postać niejednoznaczna – kochliwy przystojniak, poszukiwacz przygód na jedną noc (dziewczyna, marynarz…), który nie potrafi zaangażować się w prawdziwe uczucie, z czego i on i my zdajemy sobie sprawę zbyt późno. Ale Baldwin dodaje do wszystkiego jeszcze wątek zbrodniczy i w ten sposób „Mój Giovanni” staje się szekspirowską tragedią. Może włoską operą? Łzawą? Barokową i patetyczną?
Podczas lektury miałem wrażenie nieustannego buzowania i bulgotania emocji. Nikt nie pisze o męskiej miłości jak Baldwin. Nie czytałem o miłości opisanej tak jak u Baldwina. Rozkosznej i samotnej, skazanej na klęskę i odrzucenie, prędkiej, niesprawiedliwej i zachłannej.
Utkany z bezpretensjonalności, przyprawiony szczyptą erotyzmu, zasygnalizowanego kilkoma zwięzłymi zdaniami, z nutą delikatnej niewinności, a jednocześnie jakże ludzki „Mój Giovanni” to powieść kojąco-niespokojna, drżąca, gęsta i – zabrzmi to najbanalniej – piękna.
Absolutnie polecam.
Przekład Andrzeja Selerowicza
Ocena:
Data przeczytania: 2025-03-23
× 2 Polub, jeżeli spodobała Ci się ta opinia!
Mój Giovanni
2 wydania
Mój Giovanni
James Baldwin
7.7/10

Powojenny Paryż. Szaroperłowe niebo, ciasne pokoje, gwarne kawiarnie i nocne bary, w których toczy się życie. W jednym z takich barów młody Amerykanin, David, pod nieobecność swojej narzeczonej, Hell...

Komentarze

Pozostałe opinie

Ostatnie kilka zdań sprawiło, że aż mi serduszko na moment zamarło

© 2007 - 2025 nakanapie.pl