"Lisica" - Witold Horwath
4/5 ⭐️
"- A policja cię nie nęka? - zapytałam niemal w pierwszych słowach.
[…]
- Nie, skąd. A czemu według ciebie miałaby to robić?
- No nie wiem, jakbym była komisarzem policji to by mi się wydało podejrzane, że młody człowiek żeni się z dużo starszą, bogatą kobietą, a ona potem zostaje zamordowana."
Ah.. Hanka 😂🤎
Hanka Lubochowska, to najbardziej kolorowa postać, o jakiej miałam okazję kiedykolwiek czytać, amen 😂
Miałam okazję poznać tę bohaterkę wcześniej.. kiedy zaczęłam trzeci tom serii, bez znajomości poprzednich.
Standard u mnie 😂
Jednak ciężko było mi się połapać, więc musiałam nadrobić dwa poprzednie tomy.. I mieć je na półce!
Nie wiedziałam, że perypetie Hanki zajmą specjalne miejsce w moim serduszku 🤎
W pierwszym tomie dziewczyna jest jeszcze nastolatką, a życie jej nie rozpieszcza. Mieszka w Rosji, gdzie panuje trudny czas, czyli rewolucja.. Do tego śmierć jednego z rodziców.. I jeszcze kilka kwestii, o których nie chciałabym opowiadać - lepiej, jeśli sami odkryjecie, jakie nieszczęścia spotykały Hankę.
Jednak nasza lisiczka jest przebiegła - czyli tytuł adekwatny do charakteru dziewczyny 😂
Ona nie da sobie w kaszę dmuchać! Nie ma to tamto! Haneczka to wyjdzie z każdych tarapatów!
No wielbię tę babę…
"- Klaus, ty zabiłeś tego policjanta? - spytałam po chwili, gdy pędziliśmy szeroką aleją pełną powozów i aut. […]
- Spokojnie, Hanno. Tylko przestrzeliłem mu kolano."
Kryminał? Thriller? Ja ponownie nie wiem, pod jaki gatunek podpiąć tę książkę 😂
Natomiast wiem, że ciągle się w niej coś dzieje. Wydarzenia gnają do przodu, nie zostawiając miejsca na nudę i mimo, że jest to trochę cegiełka, to nie odczuwa się tego podczas czytania.
Czas z Hanką gna jak szalony 🤎
I mimo, że niektóre wątki mogłyby być nieco krótsze, to nie wpłynęło to za bardzo na moją ocenę.
Uśmiechałam się.. śmiałam.. ale też myślałam.
Jest to trochę książka, nad którą trzeba czasem co nieco podumać - i super. To dodaje jej swego rodzaju uroku.
Gdyby ktoś mnie zapytał, o czym jest ta książka.. powiedziałbym chyba, że o wszystkim po trochu.
O śledztwach, które Hanka stara się rozwiązać, o codzienności, zmartwieniach.. a nawet znalazł się wątek romantyczny!
Dużo bohaterów, dużo błyskotliwych dialogów i dużo perypetii lisiczki.
Polecam z czystym sumieniem 🤎
"- Wiesz, idiotko, kim ja jestem? - powtórzył Oksza.
[…]
- Niestety wiem. Jest pan nędznym cieniem pewnego oficera, którego przed laty poznałam. I w którym niemal zakochałam się od pierwszego wejrzenia, tak mi zaimponował."
Współpraca reklamowa z Witoldem Łagowskim.