" Heart of Crystal " ~ I. Jaworska
(recenzja bez współpracy)
Miały być krótsze recenzje... Ale przy takich książkach jak ta się nie da! 🙈
[...] Czuję, jak w moim gardle gromadzi się wielka gula emocji. – Chcę kogoś, kto nie chce mnie…
▪️Romans w Alpach
▪️Zakazane uczucie
▪️Age gap
[...] – Chcesz powiedzieć, że oddałbyś kobiecie ster w łóżku?
Zagryzam wargę upojona tą gorącą perspektywą.
– Chcę powiedzieć, że oddałbym go tobie – prostuje od razu, nie pozostawiając miejsca na niedopowiedzenia.
▪️ Recenzja ▪️
Czytając poprzednie tomy #miłośćwalpach czułam, że Claudia będzie tą bohaterką, którą się kocha albo nienawidzi. Młoda, zraniona dziewczyna pełna nadzieji - o dobrym sercu, lecz pyskatym, walecznym charakterze. Postać, która zdecydowanie zbyt wiele przeżyła jak na tak młody wiek i która za wszelką cenę pragnie dla siebie czegoś więcej. Miłość po raz kolejny udowadnia, że nie trzyma sie żadnych zasad. Uczucie, które dosięga dwoje ludzi ma w nosie wiek, odległość czy inne przeciwności. Candy jest dojrzałym lecz lubiącym zabawę i adrenalinę mężczyzną. Swoją postawą wielokrotnie mnie bawił, ale także imponował. Uczucie które zawiosło między nimi pojawiło sie jak grom z jasnego nieba. Napięcie było widoczne gołym okiem. Co wyszło z połączenia dwóch upartych osobowości, gdy jedno chciało, a drugie nie mogło?
Iwona nie oszczędzała moich nerwów. Podczas czytania parę razy zdarzyło mi się zachwiać emocjonalnie. Czułam jak grunt osuwa mi się spod nóg. W tej części nie poznamy kolejnych zasad akcji ratowniczej, za to przeczytamy jak wiele można zrobić w imię miłości oraz jak bardzo życie może popsuć nasze plany za sprawą niedomówień czy zbiegów okoliczności.
Iwona napisała jak dla mnie niesamowicie wciągający romans bez nadmiernego erotyzmu. Oddała doskonale początkowo młody wiek bohaterki, a następnie ukazała jej przemiane. Wielokrotnie wstrzymywałam oddech, gdy Candy i Claudia ciskali w siebie płomieniami.
Opowieść nie była ona wielowątkowa. Autorka wyznaczyła dwie ważne drogi dla całego odbioru i kurczowo sie ich trzymała dzieki czemu przekazane przez nią emocje, myśli i wątpliwości bohaterów były namacalne.
Jeśli miałabym podsumować tę historię to powiedziałabym, że każdy kto choć raz prawdziwie i bezgranicznie kochał nie powie o niej, że jest bez emocji. Osobiście, jestem bardzo zadowolona z tego, że sięgnęłam po "Heart of Crystal". Jestem ciekawa czy będzie mi dane jeszcze raz wrócić do tej wioski i obserwować dalsze losy bohaterów bo zostawiłam tam swoje serce.
Na koniec dodam, że cieszę się z tego, że autorka mimo wszystko daje nam krótkie wstawki poprzednich bohaterów przez co czuje jakbym nigdy ich nie opuściła. Gratuluję premiery!