❗TW: stalking, morderstwo
Pierwsza książka w tym roku niestety okazała się słaba (ale mogło być gorzej!). Sięgnęłam po nią ze względu na motyw stalkingu, licząc trochę na coś podobnego do ,,Uśpionej" Alicji Sinickiej, a dostałam... najbliżej temu do literatury faktu o narzekaniu na pracę pisarza.
Wyjątkowo zacznę od końca, bo wyjaśnienie choć we mnie nie wywołało dużego zaskoczenia - co było spowodowane całością książki - samo w sobie było w miarę dobre. Nawet byłabym w stanie uwierzyć, że coś takiego mogłoby wydarzyć się w rzeczywistości. Jedyny minus jaki w nim widzę to to, że jeśli cała książka jest słaba, to ciekawe zakończenie tego nie uratuje.
Ta książka była drogą przez mękę, ale paradoksalnie całkiem dobrze mi się jej słuchało, stąd ta ocena. Główna bohaterka JEST PISARKĄ BESTSELLERÓW, powtórzę jakby ktoś nie zrozumiał: ONA NAPISAŁA 12 BESTSELLERÓW! - tak miej więcej wyglądała cała książka. Co zabawniejsze, pragnęła zachować anonimowość, dlatego każdej osobie przedstawiała się swoim pseudonimem literackim. Zamiast emocjonującego lęku przed stalkerem dostałam informacje m.in o empiku, o tym jak działa wydawanie książek, dlaczego praca pisarza się nie opłaca, kto pracuje przy wydaniu książki, więcej empiku, braku weny itp.
Co do stalkera, możliwe, że coś pominęłam, ale w mojej głowie jego pojawienie się wyglądało tak, że Klara dostała jakiś list, nie wiadomo co w nim było i uznała, że to od stalkera, który był jednocześnie mordercą jej męża. Męża, o którego (nie)istnieniu dowiedziałam się po 2 godzinach słuchania, ot taki malutki szczegół, że zaginął i został zamordowany 2 lata wcześniej. Nie dodałam oznaczenia spojleru, bo jeśli ktoś zdecyduje się przeczytać tę książkę to teraz przynajmniej będzie miał jakieś podstawowe informacje o bohaterce.
Drugą bohaterką była zatrudniona przez nią studentka, która w sumie nie robiła tego, do czego została zatrudniona - spisywania tego, co dyktowała Klara, gdy miała złamaną rękę - bo nasza autorka nie miała weny, tylko ogarniała jej social media, nic ciekawego. Podsumowując, fabuły tu prawie nie było, wszystkie "zwroty akcji" nie miały akcji, ale zakończenie było niezłe.