Z utęsknieniem czekałam na nową powieść Jolanty Kosowskiej pt. Wyspa Luzu. Pomijając, że tło stanowi wyspa grecka, nie mogłam odmówić sobie przeczytania jej. I nie zawiodłam się. To niesamowita powieść, zapraszam do sięgnięcia po nią. Grecy mają swoje siga siga, czyli trzeba nieco zwolnić, by wszystko zobaczyć i przeżyć. Jak potoczą się losy M...